STRONA ARCHIWALNA   
 opracowanie: Jerzy Kowalczyk    kontakt:  tel.   41 368 57 24   e-mail:   jotka.1863@gmail.com

28 Maj 2017, imieniny dziś obchodzi: Augustyn, Jaromir, Wilhelm   
     Menu:  
Miejscowości
 K I E L C E
 A - B
 C - F
 G - J
 K
 L - M
 Lelów (S)
 Leszczyny
 Lipa (W)
 Lipie
 Lipsko (W)
 Lisów
 Lisów (W)
 Lubcza
 Luborzyca (K)
 Ludynia
 Łazy (S)
 Łosienek
 Łukawa
 Maczki (S)
 Magierów
 Majków
 Małogoszcz
 Marchocice (K)
 Mełchów (S)
 Miechów (K)
 Mierzwin
 Mirogonowice
 Mirzec
 Młyny
 Młyny (W)
 Mniszek (W)
 Modlnica (K)
 Molendy (W)
 Motkowice
 Mroczków Gościnny(E)
 Mrzygłód (S)
 Mstyczów
 Mydłów
 Myszków (S)
 N - O
 P - R
 S
 Ś - Ż
 Uroczystości
 Wyszukiwarka
 Literatura
 Indeksy
 Aktualizacja
 O autorze
 
     Ważne daty z powstania:  
1 czerwca 1863 r. - Otoczony Kononowicz rozpuścił oddział pod Grabowską Wolą
10 czerwca 1863 r. - Potyczka Czachowskiego pod Bobrzą
18 czerwca 1863 r. - Bitwa Bończy pod Górami
20 czerwca 1863 r. - Oddział Dunajewskiego rozbity pod Gacami
20 czerwca 1863 r. - Klęska oddziałów Jordana pod Komorowem
27 czerwca 1863 r. - Bitwa Oksińskiego pod Przedborzem
 
  Zapraszam do współpracy
Posiadasz dodatkowe informacje lub zdjęcia
     albo
chcesz otrzymywać informację o uzupełnieniach niniejszej prezentacji ?
 
     Zaproszenie do:  
Muzeum Historii
Kielc
 
     gmina : GÓRNO powiat: KIELCE     

LESZCZYNY

1. Wincenty Żeromski - tablica w kościele

   W kruchcie kościoła w Leszczynach znajduje się marmurowa tablica z napisem:
D. O. M. / PAMIĘCI / WINCENTEGO / * 29 III 1819 † 23 IX 1883 / I / JÓZEFY / Z KATERLÓW / * 29 I 1833 † 15 VIII 1879 / ŻEROMSKICH


   W okresie powstania styczniowego 1863 roku Wincenty Żeromski był dzierżawcą majątku w Strawczynie.

   Piołun-Noyszewski (Stanisław Stefan Żeromski. Dom, dzieciństwo i młodość) tak przedstawia postać ojca Stefana Żeromskiego:
   "ciche rodaków rozmowy", które z czasem miały przerodzić się w podziemny ruch organizacyjny powstania, wgarnęły w orbitę konspiracyjną Jana Saskiego, a z nim i Żeromskich, którzy ruchowi patriotycznemu oddali się całą duszą, nie szczędząc ofiar materialnych.
... nieraz z niewiadomych przyczyn stawiał na nogi cała służbę, mobilizując ją do wypieku niewiarygodnej ilości bochnów chleba, wyrobu wędlin i serów i innego prowiantu, który następnie znikał ...
   Od stycznia owo tajemne transportowanie żywności nocami do lasów stało się jeszcze intensywniejsze. ... pan Żeromski znikał niekiedy z oddziałem na kilka dni ...


   Postawa i działanie Wincentego Żeromskiego były dostrzeżone przez sąsiadujących chłopów, którzy kuszeni nagrodą, schwytali go i związanego wraz z raportem sołtysa, odstawili niebezpiecznego powstańca do dowództwa wojskowego w Kielcach. I tylko dzięki sprytowi (oraz odpowiedniej łapówce) udało się Wincentemu Żeromskiemu uniknąć osadzenia w więzieniu.

   Z początkiem 1864 roku został jednak aresztowany i przez cztery miesięcy przebywał w kieleckim więzieniu. Następna łapówka umożliwiła kolejne zwolnienie do domu.

   Wincenty Żeromski, któremu w Strawczynie w roku 1864 urodził się syn Stefan, późniejszy wybitny pisarz, przenosi się do Woli Kopcowej, następnie do Krajna, by póżniej zamieszkać w Ciekotach.

   Rodzice Stefana Żeromskiego - Wincenty i Józefa byli pochowani na cmentarzu parafialnym w Leszczynach, ich mogiły nie zachowały się do obecnych czasów. Tablica w kościele parafialnym stanowi ich jedyne upamiętnienie.

   Historię tablicy przedstawiła Kazimiera Zapałowa (Rodzina Stefana Żeromskiego w Świętokrzyskiem i Miejsce zostało to samo). Pierwotna tablica upamiętniająca Wincentego Żeromskiego umieszczona była w nawie głównej kościoła, o czym wspomina Stefan Żeromski w "Dziennikach" - rok 1887. Ufundowana była prawdopodobnie przez Antoninę z Zeitheimów Żeromską, macochę pisarza.

   Przy rozbudowie kościoła w Leszczynach, w roku 1897, tablica została usunięta. Stefan Żeromski, po kolejnych odwiedzinach kościoła, pragnął przywrócić tablicę, ale choroba, a następnie smierć, nie pozwoliły na realizację zamierzenia.

   W 1939 roku Monika Żeromska, córka pisarza, zamówiła w pracowni kamieniarskiej Stanisława Skuczyńskiego w Kielcach marmurową tablicę dziadkom poświęconą. Została ona zaprojektowana przez Tadeusza Przypkowskiego z Jędrzejowa. Po wybuchu wojny, wykonana już tablica, została przez kamieniarza zakopana w ziemi. A ponieważ kamieniarz zmarł, to odnalezienie tablicy nastąpiło dopiero ok. 1950 roku. Wmurowanie tablicy oraz jej poświęcenie nastąpiło w roku 1950, przy udziale Moniki Żeromskiej, wnuczki Wincentego i Józefy. Odbyło się to przy masowym, spontanicznym udziale miejscowej ludności, pomimo wydanego przez ówczesne władze, zakazu uczestniczenia dla młodzieży szkolnej w tej uroczystości w kościele.

góra strony




2. Wincenty Żeromski - tablica na cmentarzu



   Na kamiennym murze, w pobliżu bramy wejściowej cmentarza parafialnego w Leszczynach została wmurowana granitowa tablica z wyrytym napisem:
Ś. P. / RODZICOM WIELKIEGO PISARZA / KTÓRYCH PROCHY / W OJCZYSTEJ ZIEMI ŚWIĘTOKRZYSKIEJ / NA CMENTARZU LESZCZYŃSKIM SPOCZĘŁY / FRANCISZKA JÓZEFA / Z KATERLÓW / WINCENTOWA SARIUSZ - ŻEROMSKA / córka Józefa i Agnieszki z Jackowskich / ur. w Boczkowicach dnia 29 stycznia 1833 r. / zmarła w Ciekotach dnia 15 sierpnia 1879 r. / oraz / WINCENTY SARIUSZ / ŻEROMSKI / syn Józefata i Klary z Kłodnickich / uczestnik powstania 1863 r. / ur. w Lasochowie dnia 29 marca 1819 r. / zmarł w Ciekotach dnia 23 września 1883 r. / DUSZOM IM POKÓJ WIECZNY / ZASŁUDZE NARODOWEJ / CZEŚĆ POTOMNYCH / TABLICA UFUNDOWANA PRZEZ OKTAWIĘ ŻEROMSKĄ / W 1926 ROKU ZAGINĘŁA. / ODTWORZONA I WMUROWANA STARANIEM SAMORZĄDU POWIATU KIELECKIEGO W ROKU 2008



   W dniu 16 września 2008 r., po mszy w kościele w Leszczynach, którą celebrował ks. biskup Marian Florczyk, przy udziale władz samorządowych oraz miejscowej ludności, dokonano uroczystego odsłonięcia tablicy upamiętniającej rodziców Stefana Żeromskiego.

   Po ponad 80-letnim okresie, od momentu, gdy Stefan Żeromski podjął starania o wmurowanie tablicy, poprzez zabiegi jego żony - Oktawii Żeromskiej, i późniejsze działania siostry pisarza - Bolesławy Żeromskiej i kuzyna - Stanisława Piołun - Noyszewskiego, dzieło zostało zrealizowane.

Uzupełniono dnia 26.09.2008 r.

góra strony




3. Stefania Kawecka - Ejgird.

   Na cmentarzu parafialnym w Leszczynach znajdują się mogiły twórców bardzo znanego pensjonatu "Ameliówka" - rodziny Wieszeniewskich, wśród których byli czynni uczestnicy powstania narodowego 1863 roku.

   Od bramy główną aleją udajemy się w dół cmentarza. Na wysokości wyróżniającego się grobowca Kuzerów (po prawej) - od alejki skręcamy w lewo (na zachód) ok. 25 m. Już w pobliżu okazałych drzew usytuowane są dwie ziemne mogiły na których postawione są pojedyńcze drewniane krzyże (o wysokości 1,8 m).

   Po prawej stronie (frontem do nas) na poprzecznym, krótszym ramieniu krzyża znajduje się emaliowana tablica z napisem:
GRÓB RODZINY WIESZENIEWSKICH

Ziemna mogiła Amelii i Hilarego Wieszeniewskich - zdjęcie z sierpnia 2009 r.


   W odległości ok. 6 m w kierunku płd. znajduje się mogiła ziemna z identycznym krzyżem drewnianym, na którym znajdują się trzy tabliczki nagrobne. Na środkowej tabliczce emaliowanej znajduje się napis:
/ Ś. P. / Z PAWŁOWSKICH / STEFANIA KAWECKA - EJGIRD / POWSTANIEC Z ROKU 1863 / ZMARŁA W ROKU 1913 / CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI

   Poniżej umieszczona jest blaszana tabliczka nagrobna ZOFII KOFROŃ, wnuczki Stefanii, natomiast powyżej zamocowano blaszaną tabliczkę nagrobną JAKUBA SUCHOCKIEGO, wnuka Zofii, czyli praprawnuka Stefanii.

Ziemna mogiła Stefanii Kaweckiej Ejgird - zdjęcie z sierpnia 2009 r.



   Stefania Kawecka Ejgird-Szokal pochodziła z terenów obecnej Białorusi. Urodziła się ok. roku 1834, a jej rodzicami byli Dominik i Anna z Wasilewskich małżonkowie Pawłowscy. Jeszcze przed wybuchem powstania styczniowego Stefania zawarła związek małżeński. Jej mężem został Piotr Kawecki. Oboje młodzi małżonkowie zaangażowali się w działalność konspiracyjną. W rodzinnych przekazach podaje się, że Stefania była kurierką władz powstańczych. Jej mąż prawdopodobnie był w powstańczym oddziale. I oboje trafili do rosyjskiego więzienia. Piotr, który miał suchoty, zmarł z wycieńczenia w więzieniu. Stefania odsiadywała wyrok w Witebsku. Tam, w roku 1863, urodziła córkę Amelię, dziecko Piotra Kaweckiego. W więzieniu pracowała jako kucharka, a litościwy naczelnik więzienia udał, że nie zauważył urodzonej dziewczynki, co pozwoliło Stefanii na opiekowanie się córeczką. Po pewnym czasie została zwolniona z więzienia.

   Stefania wychodzi ponownie za mąż, a jej małżonkiem został Ignacy Ejgird - Szokal, również powstaniec styczniowy. Ignacy wywodził się ze starej rodziny szlacheckiej z powiatu Oszmiańskiego na Wileńszczyźnie, na Żmudzi. Linia Szokal - Ejgird pochodzi od Jana Ejgirda urodzonego po r. 1620 na Żmudzi, który dziedziczył dobra zwane Eygierdowszczyzna oraz folwark Szokalowszczyzna. Przybyły ze Żmudzi ród Ejgirdów założył w obwodzie grodzieńskim (obecnie - na Białorusi) wieś Ejgierdy (Ejgirdy, Eygirdy). W okresie 1831 r. w tym rejonie były starcia polskich powstańców z wojskami rosyjskimi.

   Małżonkowie Ignacy Ejgird - Szokal i Stefania, wraz z córką Amelią, przenoszą się w rejon Morza Azowskiego - do Rostowa nad Donem. Rodzą się im dzieci: Maria oraz Stanisław Ejgird (później: ojciec Ignacego, Bronisława i Marii).
Stefania Kawecka Ejgird - zdjęcie i portret z przełomu XIX / /XX w.
(ze zbiorów prawnuczek Stefanii: Ewy Kofroń i Doroty Tyszko)

   Dorastająca córka - Amelia Kamocka, była niezwykle obrotna. Miała i zmysł artystyczny i dobrą głowę do robienia interesów. W Rostowie n. Donem otworzyła Dom Mody, a po najnowsze wzory jeździła do Paryża. I prowadzona firma rozwijała się bardzo dobrze. Na stanowisku krojczego w swoim Domu Mody zatrudniła Hilarego Wieszeniewskiego. Stałe kontakty szefowej z krojczym, który był o 12 lat od niej młodszy, dały trwały związek małżeński Amelii i Hilarego Wieszeniewskich. Z tego związku urodziły się w Rostowie dzieci: Czesław (1902 r.) i Zofia (1907 r.).

   W roku 1901 Wieszeniewscy wchodzą w kontrakt handlowy, w wyniku którego w Górach Świętokrzyskich, w Mąchocicach powstał pensjonat "Ameliówka", do którego z czasem przeniosła się cała rodzina. Ich znajomy z Rostowa - Feliks Kosiński pracował jako pomocnik u inż. Stanisława Kierbedzia przy budowie mostu żelaznego w Harbinie na rzece Sungari, na wschodniochińskim odcinku kolei transsyberyjskiej. Trudne warunki klimatyczne spowodowały u niego gruźlicę gardła, lekarz nakazał zdecydowaną zmianę klimatu. Zbiegło się to w czasie z sytuacją, że Kosiński otrzymał w rodzinnym spadku folwark Mąchocice w Górach Świętokrzyskich. Majątek był znaczny, 74 ha pól, łąk i lasów, ale posiadał znaczne zadłużenie. Kosiński porozumiał się z Wieszeniewskimi, którzy w tym czasie dorobili się już majątku na prowadzonym Domu Mody, i podjęli realizację wspólnego interesu. Feliks Kosiński i Hilary Wieszeniewski wraz ze swym teściem Ignacym Ejgirdem-Szokalem, wybrali się w Góry Świętokrzyskie, szybko dokonano notarialnych transakcji z zakupem majątku Mąchocice. A Hilary natychmiast odkupił od Kosińskiego 39 mórg ziemi położonej na stoku góry Dąbrówki, co dało Kosińskiemu środki finansowe na przeprowadzenie operacji oddłużenia folwarku.

   Wieszeniewski powrócił do Rostowa - do rodziny i do zajęć w Domu Mody. Niedługo został powołany do wojska, na wojnę japońsko - rosyjską. Tymczasem w Mąchocicach pozostał Ignacy Ejgird - Szokal, który zabrał się za zagospodarowanie terenu. Został wybudowany okazały dom drewniany, który został nazwany "Ameliówką" (od imienia właścicielki majątku). Po 6-ciu latach uznano, że rodzina może się już przenieść do Mąchocic. Powrócił wreszcie z wojny długo oczekiwany Hilary, Amelia urodziła córkę Zofię. Do Rostowa dotarł też Ignacy z Gór Świętokrzyskich. Wraz z całym dobytkiem, przeprowadza się do Mąchocic cała rodzina: Stefania Kawecka - Ejgird z córką Amelią i zięciem Hilarym Wieszeniewskim, Konstancja - matka Hilarego, dzieci Ameli: Czesio i Zosia. W Rostowie pozostał niestety Ignacy Ejgird, który nagle zmarł.


Pensjonat "Ameliówka" - zdjęcie z 2009 r. Widoczny jest obelisk,
na którym była wcześniej tabliczka upamiętniająca pobyt
prezydenta Ignacego Mościckiego w Ameliówce.

   Wybudowany dom na stoku Dąbrówki Wieszeniewscy przekształacają w pensjonat "Ameliówka", który szybko zdobywa rozgłos i renomę ze względu na urokliwe położenie, klimat oraz wspaniałą atmosferę wytwarzaną przez Amelię i Hilarego, oraz pozostałych członków rodziny. Tu geolodzy mają obozy naukowe, są też uczestnicy wyprawy naukowej Kongresu Geograficznego. Na letnisko przybywają tu ludzie sztuki i literatury, w póżniejszych latach z dumą odnotowano pobyt ks. kardynała Hlonda, prezydenta Mościckiego, marszałka Rydza-Śmigłego oraz innych polityków.

   Kosińscy, którzy utrzymywali kontakty z Wieszeniewskimi, podjęli również próbę prowadzenia pensjonatu na stoku góry Dąbrówki (w rejonie powstałego już po II Wojnie Światowej Ośrodka Budowlanych "Ameliówka"), ale zabrało tych zdolności, które posiadała Amelia, i ich pensjonat nie uzyskał podobnej sławy.

   Stefania Kawecka Ejgird zdążyła się jeszcze nacieszyć wybudowaną obok pensjonatu salą jadalną, którą zaprojektował, a następnie sam ozdobił w roku 1911 malowidłami ściennymi artysta malarz Zygmunt Andrzejewski. W pracy tej pomagała mu młodziutka wówczas siostra Amelii - Stefania (po I Wojnie Światowej ukończyła ASP w Warszawie i została małżonką Glińskiego). W roku 1912, w wieku 77 lat, zmarła Stefania.


Akt Zgonu Stefanii Ejgird - Szokal

   W dniu 29 lutego 1912 r. w kościele w Leszczynach został sporządzony w języku rosyjskim Akt Zgonu Nr 24, gdzie zapisano:
... dwudziestego siódmego lutego bieżącego roku o godzinie dziewiątej rano zmarła we wsi Mąchocice Stefania Ejgird-Szokal lat siedemdziesiąt siedem mająca, córka Dominika Pawłowskiego i Anny z Wasilewskich, wdowa po zmarłym Ignacym Ejgird ...

   Została pochowana na cmentarzu parafialnym w Leszczynach. Znacznie później, w roku 1985, w mogile tej spoczęła również wnuczka Stefanii - Zofia Kofroń, a w roku 1999 został pochowany tragicznie zmarły Jakub Suchocki - wnuk Zofii Kofroń, praprawnuk Stefanii. Obecna tabliczka nagrobna Stefanii zawiera błędnie podany rok jej zgonu: 1913 zamiast 1912.

   W pobliżu grobu Stefanii znajduje się również ziemna mogiła Wieszeniewskich: Amelii (zmarłej w r. 1939) oraz jej męża - Hilarego (zmarł w r. 1941).


   Tak jak Stefania z Pawłowskich oraz obaj jej mężowie: Piotr Kawecki i Ignacy Ejgird - Szokal brali czynny udział w walkach o niepodległość Polski, to podobne przykłady znajdujemy w działaniach ich rodzin. Jak pokazuje w swoim opracowaniu Janina Danuta Ejgird v.d. Horst (www.stankiewicze.com) przedstawiciele rodziny Ejgird walczyli w wojnie bolszewickiej 1920 roku, w walkach września 1939 r., trafiali do obozów hitlerowskich i łagrów sowieckich, byli deportowani do Kazachstanu, walczyli w Armii Andersa pod Monte Casino.

   Z licznych przykładów można tu wymienić:
- Czesław Wieszeniewski, wnuk Stefanii, zmobilizowany do wojska w sierpniu 1939 r. i poprzez Lwów trafił do Starobielska, skąd już nie wrócił. Jego żona - Michalina Leonilda z Lubiczankowskich Wieszeniewska, od 1940 r. jest w ZWZ, następnie działa w Komendzie Głównej AK. Por. "Antosia" zginęła podczas powstania warszawskiego.

- Bronisław Ejgirt ps. "Molenda", "Szary", ppor AK w Obwodzie Końskie - szef referatu łączności, komendant Podobwodu Końskie a później z-ca d-cy 3. kompanii 2 pp Leg. Jego brat - Stanisław, współpracujący z ZWZ, został aresztowany w koneckim z końcem 1939 r. i wywieziony do Auschwitz;

- rejon "Ameliówki" stanowił doskonałą bazę noclegową i zaopatrzeniową dla oddziałów AK, tu bywał oddział "Wybranieckich" z "Barabaszem". Córka Amelii - Zofia Kofroń "Franciszka" zajmowała się w AK działalnością informacyjną, prowadzono w "Ameliówce" tak bardzo przydatny nasłuch radiowy. Jej mąż - Włodzimierz Kofroń "Błysk", pracownik wywiadu AK, należał do grupy pierwszych organizatorów SZP w obwodzie Kielce. I to duże zaangażowanie w walce o Polskę niepodległą stało się przyczyną upadku "Ameliówki". Kofroniowie, chcąc uniknąć represji, po II Wojnie Światowej uciekają do Wrocławia. Ale i tak są odszukani i nękani "rozmowami" na UB. Włodzimierz Kofroń, w wielu 50 lat, zmarł we Wrocławiu w 1958 r. Wdowa Zofia powraca do Mąchocic, ale zwłaszcza przy "życzliwej" pomocy władz, nie jest w stanie wykonać niezbędne prace remontowe.

   Z dawnej świetności "Ameliówki" pozostały obecnie tylko wspomnienia oraz nadal wspaniałe widoki na Łysicę i krainę Stefana Żeromskiego.


Wprowadzono w sierpniu 2009 r. na podstawie sygnału Tomasza Wągrowskiego o mogile w Leszczynach. Korzystałem z informacji Ewy Kofroń - prawnuczki Stefanii i Piotra Kaweckiego oraz Danuty Tyszko, prawnuczki Stefanii i Ignacego Ejgird-Szokal.



góra strony

ostatnia aktualizacja: 28-12-2014 , 02:46

 

 



od 11 stycznia 2005 odwiedziło nas: 3168812 osób.

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 800x600 w przeglądarce Internet Explorer